Mamy dzisiaj czwarty dzień obozu. Nareszcie spadł śnieg co bardzo nas cieszy. Świetnie sie bawimy, a przy okazji trenujemy. Mamy trzy treningi dziennie i chwilami już nie mamy siły, ale przerwy pomiędzy treningami są wystarczające na zregenerowanie sił. Nasze motto podyktowane nam przez Luizę to "Jesteśmy tutaj żeby schuść".
Jutro jedziemy na obóz. Jak zawsze oboz odbędzie się w Wiśle. Długo na ten wyjazd czekałyśmy. Z tego co wyjawił nam trener wiemy, że skupimy sie przede wszystkim na indywidualnych mankamentach naszej gry.