piątek, 22 lutego 2013

Witam was dziś jest siódmy dzień naszego obozu. Wcześniej nic nie pisałam bo nie miałam siły. Nasz dzień wygląda następująco. Pobudka dla większości o 8.00 lecz istnieją takie wyjądki jak ja i WO9 ( my wstajemy o 8.25). Później o 8.30 mamy śniadanie, około 11.00 mamy pierwszy trening podczas, którego pracujemy nad nasza skocznością. W naszym grafiku o godz. 14.00 zazwyczaj mamy objad po którym chodzimy na spacer, 17.00 lub później mamy drugi trening, na którym pracujemy nad skutecznością ataku i dobrą zagrywką. O 19.00 mamy kolację następnie część z nas zamawia sobie pizze, a inne biorą udział w różnych turniejach sportowych i nie tylko lub spędzają czas w łóżkach przed komputerem, a od 22.30 do 7.00 mamy cisze nocną ( lecz duża część z nas jej nie przestrzega).Niestety ten obóz nie obył się dla nas bez kontuzji nasza rozgrywająca Kinga w środę na porannym treningu doznała kontuzji mięśnia czworogłowego uda, a na popołudniowym treningu nasza atakująca Ola podkręciła sobie kostkę. Dziewczynom życzymy szybkiego powrotu do zdrowia <3. Mimo wszystko ten obóz jest najlepszym na jakim dotychczas byłam. Wczoraj (tj.czwartek) na pierwszym treningu grałyśmy sparing z młodzikami. Niestety wynik nie był dla nas zadowalający. Przegrałyśmy cztery z pięciu setów. Nie mogłyśmy się pogodzić z porażka wiec dziś o 17.00 zagramy rewanż. Liczymy na to, ze dziś dopisze nam szczęście i zdołamy ich pokonać. Trzymajcie za nas kciuki :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz