Jutro komers... Morze łez zostanie wylane.
Nieubłaganie zbliża się chwila w której będę musiała pożeganć się z dziewczynami.
Z większością będę widywać się na treningach klubowych, ale to już nie będzie to samo...
Już nie będziemy się tak dziko śmiać na przerwach, nie będziecie mnie tak wrabiać w jakieś akcje itp.
Jutro wielkie pożegnanie.
Tak na wszelki wypadek to przynieście mi paczkę chusteczek :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz