Jesteśmy już drugi dzień na obozie w Rewalu.
Pogoda nam nie dopisuje. Wczorajszy dzień przeszedł spokojnie.
Oczywiście kąpiel w morzu była. Nie odpuściłyśmy sobie walk z Panem Dyrektorem, który już nie ma do nas siły...
Wieczorkiem poszliśmy do centrum miasta. Każdy z nas miał chwile dla siebie.
Ja z WO9, Sonia i Antkiem wybraliśmy się na karuzele,
przeżyłam swoje chwile strachu.
Dziś pójdziemy do kościoła, a po za tym jeszcze nie znane są nam plany Prezesa,
pewnie pójdziemy na plaże i będziemy miały jakiś trening. Wszystko co dzieje się oczywiście nagrywam i po obróbce wrzucę na bloga.
Coś więcej jutro...
Pozdrowienia z Rewala :D
Pozdrowienia z Rewala :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz