Jesteśmy pierwszy dzień na Mistrzostwach Polski.
Czujemy się świetnie, ale obawiamy się czy jesteśmy wystarczająco dobre żeby wygrać Mistrzostwo Polski.
Odpowiedź na to pytanie poznamy w niedziele.
Przyjechaliśmy do Radomia o 15:00.
Później zakwaterowałyśmy się w internacie i po kolacji poszłyśmy na halę, która będzie obiektem na którym będziemy grać.
Niestety nie udało nam się poodbijać na tej hali, ale nasi trenerzy oczywiście mieli w zanadrzu pomysł na odbijanie na boisku przy internacie.
Po tym wieczornym treningu poszłyśmy jeszcze na miasto.
Radom to bardzo ładne miasto, ale czy będzie dla nas szczęśliwy to okaże się.
Jutro około 12:00 gramy pierwszy mecz z Nową Solą. Później o 18:00 zmierzymy się z Legionowem.
Jeśli w grupie wygramy wszystkie mecze to będzie świadczyć o tym, że możemy walczyć o złoto.
Po powrocie dodam wszystkie zdjęcia i filmiki bo nie chcę nadużywać uprzejmości Oli Pietruszki bo ma wielu amatorów na korzystanie z komputera :D
Jutro na bieżąco postaram się was informować o tym jak nam idzie. Pozostańcie na linii..
Czujemy się świetnie, ale obawiamy się czy jesteśmy wystarczająco dobre żeby wygrać Mistrzostwo Polski.
Odpowiedź na to pytanie poznamy w niedziele.
Przyjechaliśmy do Radomia o 15:00.
Później zakwaterowałyśmy się w internacie i po kolacji poszłyśmy na halę, która będzie obiektem na którym będziemy grać.
Niestety nie udało nam się poodbijać na tej hali, ale nasi trenerzy oczywiście mieli w zanadrzu pomysł na odbijanie na boisku przy internacie.
Po tym wieczornym treningu poszłyśmy jeszcze na miasto.
Radom to bardzo ładne miasto, ale czy będzie dla nas szczęśliwy to okaże się.
Jutro około 12:00 gramy pierwszy mecz z Nową Solą. Później o 18:00 zmierzymy się z Legionowem.
Jeśli w grupie wygramy wszystkie mecze to będzie świadczyć o tym, że możemy walczyć o złoto.
Po powrocie dodam wszystkie zdjęcia i filmiki bo nie chcę nadużywać uprzejmości Oli Pietruszki bo ma wielu amatorów na korzystanie z komputera :D
Jutro na bieżąco postaram się was informować o tym jak nam idzie. Pozostańcie na linii..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz